"Dzisiejsza inspiracja i słów kilka o relacji."

     Dziś siedząc przy stole i pijąc kawę natrafiłam w telewizji na program "Super ludzie". Już wcześniej gdzieś mi umknął ale jakoś dzisiejszy odcinek mnie zainspirował. W dzisiejszym programie wystąpił zespół muzyczny, na który składały się również osoby z niepełnosprawnością. Zainspirowało mnie jedno zdanie, które wypowiedział jeden z członków zespołu (osoba pełnosprawna). Zaznaczył, że każdy z nas ma jakąś niepełnosprawność tylko, że niezdiagnozowaną. Powiedział też, że czasami osoby niepełnosprawne okazują się bardziej sprawne niż te, które posiadają wszystko do szczęścia czyli zdrowie. Zastanawiając się nad tym stwierdziłam, że faktycznie coś w tym jest. Nie obrażając innych i nie mając nic złego namyśli w stosunku do osób sprawnych. Spotkałam jednak na swojej drodze różnych ludzi i czasami zastanawiałam się nad tym jak sobie radzą. Bo są osoby, które nie potrafią funkcjonować w domu tj. sprzątanie, gotowanie itp. Są to trywialne sprawy a dla niektórych są to wyżyny trudności. Są też osoby, które nie odnajdują się w społeczeństwie. Ich sposób bycia, kontakt z drugim człowiekiem sprawiają, że inni ludzie nie chcą mieć nic wspólnego z tą drugą osobą. Świat jest bardzo zróżnicowany i każdy ma jakieś trudności, z którymi musi sobie radzić. Niektórych problemów nie widać gołym okiem co nie znaczy, że tego nie ma. Dlatego ważne jest to aby mieć świadomość tego, że niepełnosprawność wcale nie sprawia, że ta osoba jest kosmitą, że nie rozumie pewnych spraw. Bo każdy ma potrzebę pójść na piwo, do kina, na koncert. Możemy mieć takie same hobby i zainteresowania. Nasuwa się więc stwierdzenie, że niepełnosprawny to tak naprawdę sprawna osoba ale inaczej funkcjonująca. Ja nie lubię tego określenia bo wcale nie czuję się niepełnosprawna. Ten kto miał okazję mnie poznać wie jakim jestem człowiekiem i od tego powinniśmy zacząć poznając człowieka. Nie zaczynajmy od uprzedzeń i obaw. Co też często pojawia się w bliższych relacjach damsko- męskich. Dajmy czas sobie na to by poznać wnętrze człowieka. Co on ma nam do zaoferowania, jak my się z nim czujemy i co w nas wywołuję. Każdy człowiek to inna historia, każdy człowiek to wzbogacanie naszej osobowości. Nie zamykajmy się na to a otwórzmy się na relację z drugim człowiekiem, otwórzmy się na poznawanie. Bądźmy żądni wiedzy i samego siebie. Bo przez kontakt z innymi mamy okazję poznawać też siebie. Kim jestem, co chce, co daje mi ta relacja, jak się zachowuję w tej relacji i jak ona na mnie wpływa. Wydaję się, że jest to łatwe ale nie do końca tak jest. Często to okazuje się problemem. Nawiązując do tego co ten człowiek powiedział warto mieć na uwadze to, że wszyscy jesteśmy ludźmi i zbytnio się nie różnimy. Warto jest nawiązywać relacje z każdym bez względu na to czy ktoś jest pełnosprawny czy niepełnosprawny. Relację, która oczywiście będzie nam służyć. Bo my jesteśmy w tym najważniejsi. Myślę też, że w następnym wpisie poruszę temat tego jak zachowywać się w stosunku do osoby z niepełnosprawnością. Bo większość osób nie wie, że specjalne traktowanie osoby niepełnosprawnej nie jest mile widziane.
    Abstrahując już od tematu niepełnosprawności pomyślcie o swoich relacjach z bliskimi. Czy sprawiają, że rozwijacie się dzięki tej osobie? A może działają wręcz przeciwnie. Może macie poczucie, że nie jesteście sobą w tej relacji a wasza wolność jest wam odbierana. Warto jest się zastanowić nad tym co ja z tej drugiej osoby mam i co ta druga osoba ma ze mnie. Czasami warto jest pomyśleć egoistycznie by nie dusić się w sobie i mieć poczucie spełnienia. W tym wszystkim jesteśmy ważni MY. To zależy od nas w czym jest nam dobrze i czy chcemy w tym trwać. Tak jakoś naszła mnie dziś taka refleksja. Pamiętajmy o sobie i decydujmy za siebie. Miłej niedzieli.




Komentarze

Popularne posty