"Nie bądź smutnym Januszem i Grażynką za 1800zł miesięcznie."

         A co jeśli nagle okazuje się, że jednak to co planowałeś przestaje być Twoim priorytetem i postanawiasz zrobić coś zupełnie innego. Czy jest coś w tym złego? Odpowiedź jest klarowna- NIE. Od czego tak naprawdę to wszystko się zaczyna i o co mi chodzi?

        Zaczynając od zwykłego wyboru szkoły. Czasami dzieję się tak, że zupełnie nieświadomie realizujemy czyjś pomysł, nie dając sobie czasu na przemyślenie swojej decyzji. Potem okazuje się, że jesteśmy rozczarowani bo tak naprawdę JA tego nie chciałam. Pod wpływem emocji i wpływu osoby, na której nam zależy dochodzi do takich wyborów a nie innych. Z drugiej strony całkiem świadomie my jesteśmy odpowiedzialni za swoją decyzję podjęcia jakiegoś bardzo ważnego życiowego wyboru. Myślimy, że to jest dobre ale czasami okazuje się, że zaczynamy się nad tym zastanawiać i co dalej? W głowie milion myśli na minutę, czujesz się otępiały, nie masz pojęcia co dalej...Daj sobie chwilę na oddech, zajrzyj w głąb siebie i zadaj sobie samemu pytanie co ja tak naprawdę TERAZ chce? Odstaw na bok myśli typu "co ktoś sobie pomyśli" lub " a co jeśli to zły wybór?" Uwierz mi, że to jest teraz najmniej istotne bo najważniejszy jesteś Ty. Gdy spróbujesz już ochłonąć to zrób ten mały krok w kierunku swojej ważnej decyzji. Nie będzie Ci łatwo jeśli jest to coś co zmieni Twoje życie o 180 stopni ale pomyśl teraz w ten sposób...jeśli nie podejmiesz tej decyzji to nie wiesz co się wydarzy. Może to jest coś co doda Ci siły, coś co poprawi Twój komfort życia? Coś co sprawi, że otworzy się przed Tobą kolejny piękny etap w życiu? A Ty zamiast się odważyć, zaryzykować wolisz położyć się w łóżku i zasnąć. Myśląc, że to rozwiąże Twój obecny problem. Musze Cię rozczarować ale tak się nie stanie. Nikt nie podejmie za Ciebie decyzji, nikt nie sprawi, że nagle z niekomfortowej sytuacji przeniesiesz się w przyszłość gdzie będzie sielanka i bezpieczeństwo psychiczne. Życie jest tak skonstruowane, żebyś to Ty był odpowiedzialny za to co robisz i kim jesteś. Bądź odważny, zaryzykuj jeśli musisz ale jeśli nie podejmiesz działań to nie wiesz co się wydarzy. Nawet jeśli się nie uda to nie możesz się wstydzić tego, ponieważ Ty coś zrobiłeś w tym kierunku. Nie siedziałeś w fotelu z wyciągniętymi nogami i nie krytykowałeś kogoś za jego czyny. Ty po prostu próbowałeś, działałeś. Byłeś odważny i wziąłeś swoją decyzję na klatę! Masz być z tego dumny pomimo porażki, jeszcze nie raz w życiu będziesz musiał podejmować takie decyzję. Najważniejsze jest to aby pomimo porażki wyjść z podniesioną głową. Wyjdziesz bogatszy o nowe doświadczenia, nawet jeśli Ci się nie uda to nie wyjdziesz z niczym. Nie chce aby to brzmiało negatywnie ale zazwyczaj ludzie nie podejmują działań bo boją się, że im się nie uda. Tylko nie są w 100% przekonani, że faktycznie tak będzie. Lepiej jest coś zakładać i wszystko skreślać na starcie a nawet kogoś niż zrobić coś faktycznie i zobaczyć co się stanie. Nie bądź smutnym Januszem i Grażynką za 1800zł miesięcznie, którzy narzekają jak im źle i niedobrze, że wszyscy są przeciwko im. Nikomu oczywiście nie ubliżając. Wygodniej jest jednak narzekać niż coś zrobić. Z takim nastawieniem żyję większość osób, niestety. Ja też w tym gronie byłam, żebyście wiedzieli, że moje słowa nie są wyssane z palca. Po prostu weźcie odpowiedzialność za swoje życie. Macie je jedno, naprawdę. Wykreuj je według siebie i bądź dumny ze swoich decyzji. 
      Jeśli chodzi o mnie i nowinki związane z moją osobą to ostatnio miał miejsce bieg charytatywny we Wrocławiu z fundacji Poland Business Run. Biegło ponad 2 500 osób i udało się zebrać ok. 200 tyś złotych. To było niesamowite przeżycie. Dziękuję w swoim imieniu i w imieniu beneficjentów dla których odbył się bieg. Ludzka dobroć nie zna granic. Jest mi bardzo miło i czuję się wyróżniona, że ktoś chce pomóc właśnie mi. Dodatkowo udało mi się zdać prawo jazdy z czego jestem dumna. Postanowiłam również, że póki co nie pójdę na magisterkę a zacznę zajmować się zupełnie czymś innym. Zobaczymy jak  mi pójdzie ale jestem pełna optymizmu. O tym już wkrótce...


Komentarze

Popularne posty