" Kolejne spotkanie z dziećmi, zbiórka, koniec szkoleń oraz nowy etap życia."
Ostatni czas przyniósł
dużo pozytywnych emocji. Jestem już po szkoleniu projektu "trenerzy
wsparcia" i czekam na swojego podopiecznego, któremu
będę mogła pomóc
powrócić
do codzienności. Jeśli macie znajomego bądź jesteś osobą, która
potrzebuje takiego wsparcia to śmiało czekam na informację z
waszej strony.
Ostatnio
miałam okazję poprowadzić kolejną lekcję dla dzieci z
podstawówki.
Tematem tych zajęć był wolontariat. Pokazywałam na swoim
przykładzie jak to się stało, że postanowiłam pomagać innym.
Wiązało się to z tym, że zahaczyłam trochę o moją historię
związaną z chorobą. Przedstawiłam im rolę oraz wartość
wolontariatu. Zachęcając jednocześnie dzieciaki do dzielenia się
dobrem z innymi ludźmi. Pytań jak zwykle było co niemiara. Na
koniec zajęć dostałam piękną laurkę oraz długopis wykonany
własnoręcznie przez dzieci. Było mi bardzo miło, że mogłam
poprowadzić znowu takie zajęcia i cieszyłam się, że dostałam
ten drobny upominek jako wyraz podziękowania i szacunku.
W
międzyczasie odbyła się również
zbiórka
na rzecz mojej protezy w szkole podstawowej w Wysokiej. Zorganizowano
kiermasz wielkanocny i pieniądze, które
udało się zebrać przekazano na zakup mojej protezy. Korzystając z
okazji chciałam jeszcze raz podziękować tym osobom, które
zaangażowały się w tą akcję i pomogły zorganizować tą
zbiórkę.
Bardzo się cieszę, że mogłam skorzystać z waszej pomocy. Czułam
się trochę dziwnie bo zazwyczaj to ja pomagam innym a tu rolę się
odwróciły. Jednak cieszę się, że dzieci do których
chodziłam i opowiadałam im o sobie również
się zaangażowały i przy okazji mieliśmy chwilę na to, żeby
porozmawiać. Spędziłam miło czas podczas tej zbiórki.
Dobrze, że są tacy dobrzy ludzie naokoło, którzy
chcą bezinteresownie pomagać. Przekonuje się teraz o tym sama.
Niesamowite jest to, że ludzie sami się do mnie zgłaszają z
propozycjami pomocy. To jest niesamowite ile osób
chce mi pomóc,
większość obcych, którym po prostu się chce.
Święta
już za nami. Czas spędziłam w rodzinnej atmosferze. Miałam czas
na spotkanie się z przyjaciółką.
Dobrze jest odpocząć ale już jutro wracam do rzeczywistości.
Nadchodzą też nowe zmiany, równocześnie
dość poważne. Nadszedł czas przeprowadzenia się do nowego
miejsca. Daleko nie uciekam ale w końcu mogę zamieszkać z moim
chłopakiem. Rozpoczynamy swój
kolejny etap, teraz wspólnie.
Jestem więc bardzo szczęśliwa i czekam z niecierpliwością aż w
końcu się urządzimy i będziemy mogli żyć swoim życiem.
Wyspowiadałam
się Wam z moich ostatnich przeżyć. Mam nadzieję, że Was nie
zanudziłam. Cieszę się, że jeszcze jesteście i czytacie mojego
bloga. Życzę Wam dużo energii do działania i do zobaczenia za dwa
tygodnie.
PS.
Przepraszam za jednodniowe opóźnienie
wpisu ale święta mnie rozleniwiły :D
Spotkanie z dziećmi. |
![]() |
Trenerzy wsparcia. Niestety nie wszyscy są na zdjęciu. |
Laurka od dzieciaków. |
![]() |
Spotkanie z Gabrielą. |
Komentarze
Prześlij komentarz